5 sposobów na...

5 sposobów na...

Opublikowany

Jak stymulować mózg malucha, tak aby ułatwić mu rozwój fizyczny i poznawczy? Poznaj pięć łatwych sposobów, które przygotują je do nauki w przyszłości. 

Czy wiesz, że dzieci zaczynają naukę już w łonie matki? Badania wskazują, że już prosta stymulacja mózgu poprzez muzykę czy mowę sprawia, że przychodzące na świat maluchy są lepiej przygotowane do dalszej nauki i rozwoju. A już w kilkumiesięcznym dziecku tkwią niesamowite możliwości chłonięcia dźwięków z otoczenia i ich rozpoznawania, co ma kluczowe znaczenie podczas nauki języka. Jeśli stworzymy mu odpowiednie warunki rozwojowe i okazję do nauki, maluch jest w stanie nauczyć się kilku języków naraz! Brytyjska lingwistka Helen Doron wykorzystała wrodzone predyspozycje dziecka do nauki języka. W centrach kształcenia Helen Doron English na przykład, takie naturalne nauczanie dzieci można rozpocząć już w wieku 3 miesięcy. Oprócz specjalnie skonstruowanego kursu, bardzo istotną częścią nauki są też działania rodziców, wspierające naturalny rozwój i radość poznawania otaczającego świata. Poznaj 5 sposobów na lepszy start rozwojowy Twojego malucha, które z łatwością możesz wykorzystać w domu:

1. Pokazuj na migi

Maluchy rozwijają mięśnie dłoni wcześniej niż mięśnie aparatu mowy, które są potrzebne do artykułowania. Pokazywanie „na migi” umożliwia więc wczesne sygnalizowanie podstawowych potrzeb, co redukuje różne dziecięce frustracje, a jednocześnie przygotowuje maluszka do kolejnego etapu, czyli komunikacji werbalnej. Pokazując i jednocześnie prowadząc narrację przygotowujesz swoje dziecko do nauki samodzielnego nazywania rzeczy i zjawisk – „mama jest wesoła”, „tato śpi”.

2. Huśtaj i kołysz

Zastanawiało Cię kiedyś jak bardzo dzieci uwielbiają huśtawki, karuzele i bujaki? To dlatego, że jednym z pierwszych zmysłów, który rozwija się u dziecka już podczas życia płodowego jest zmysł równowagi, odpowiedzialny również za koordynację. Dostarcza on mózgowi informacji dotyczących pozycji ciała w przestrzeni, co pozwala czuć się bezpiecznie w polu grawitacyjnym, mieć świadomość i orientację kierunku. Jednym z najlepszych i zarazem instynktownie najprostszym sposobem na stymulację tego zmysłu jest huśtanie lub bujanie maluszka (które również potrafi go uspokoić). Do tego celu możesz wykorzystać chustę lub szeroki szalik, z którego z łatwością zrobisz hamak. Im więcej takiej stymulacji w postaci bujania i huśtania, tym szybszy rozwój fizyczny dziecka.

3. Licz

Rymowanki i piosenki polegające na liczeniu wzmocnią występujące naturalnie u Twojego dziecka matematyczne predyspozycje. Mózg malucha jest niejako zaprogramowany na matematykę, dlatego ważne jest, by stymulować te zdolności jak najwcześniej. Badania pokazują, że małe dzieci odróżniają określone liczby obiektów i mają tendencje do symetrii i grupowania. W codziennym życiu nie brakuje sytuacji, w których pojawia się matematyka – szukaj ich i wspieraj w nich dziecko, niezależnie od tego czy rozmawiacie, gotujecie, bawicie się czy spacerujecie. Stymulowanie dzieci matematycznie gdy są wciąż małe, zaprocentuje podczas ich późniejszej nauki.

4. Czytaj

Nie trzeba nikogo przekonywać o korzyściach płynących z czytania maluchom. Dzieci uwielbiają słuchanie w kółko tych samych historii, które po prostu im się nie nudzą. Regularne czytanie dziecku wpływa korzystnie na tempo rozwoju mowy i jest swojego rodzaju inwestycją w jego wiek szkolny, kiedy będzie uczyło się czytać samodzielnie. Wprowadź do Waszego dnia codziennego rutynę 20 minut czytania – to przede wszystkim rozwijająca forma spędzania czasu i doskonała zabawa!

5. Śpiewaj i rymuj

Nie bój się śpiewać swojemu dziecku – nawet jeśli uważasz, że brakuje Ci zdolności wokalnych. Nie znasz piosenek czy rymowanek? Z pomocą przyjdzie Internet, a zwłaszcza serwis YouTube. Kołysz, bujaj i przytulaj dziecko w trakcie śpiewania, zrób z tego wieczorny rytuał. Częste powtarzanie rymowanek z klaskaniem rytmu podnosi świadomość fonetyczną dziecka, czyli pomaga mu w stopniowym rozumieniu dźwięków, które samo wydaje. Już najmniejsze dzieci są w stanie błyskawicznie przyswajać dźwięki i słowa w różnych językach – rymować i śpiewać warto zatem również po angielsku – YouTube’owy kanał Helen Doron Song Club to prawdziwa kopalnia piosenek.

Pamiętaj, że im częściej Twój maluch wystawiony jest na werbalne i dźwiękowe bodźce i im bardziej osłuchuje się z językiem, z tym większą łatwością będzie go przyswajał i używał. I dotyczy to zarówno

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Już 30 tysięcy najmłodszych Polaków rocznie uczy się angielskiego metodą Helen Doron

Polscy rodzice, chcąc wykorzystać dziecięcy potencjał do przyswajania języków, coraz chętniej wysyłają swoje pociechy do szkół językowych, zanim jeszcze w pełni opanują ojczystą mowę. Jednak wiele osób wciąż uważa, że nauka na wczesnym etapie rozwoju jest dla dzieci obciążeniem. Zapominają, że maluchy uczą się świata nieustannie – w sposób naturalny i mimowolny. Tę niezwykłą właściwość ludzkiego umysłu wykorzystują twórcy przyjaznych dzieciom metod nauczania. Z klas wyrzuca się ławki i tablice, by zrobić przestrzeń do gier i zabaw.
Dzień Dziecka inny niż wszystkie

Każdego roku zastanawiamy się co podarować albo gdzie zabrać swoje pociechy w dniu ich święta. Czy to ma być wyjazd do najlepszego parku rozrywki, nowy telefon, kolejny zestaw lego, ogromny pluszowy miś, a może najnowocześniejszy dron? A gdyby tak tym razem ‘sprezentować
Dwujęzyczność dzieci mieszkających w Polsce

Wielojęzyczność dziecka. Marzy o niej niejeden rodzic. Naturalne poznanie dwóch lub więcej języków oznacza brak problemów w szkole, łatwe zdawanie egzaminów, możliwość zdobycia ciekawszej i lepiej płatnej pracy, swobodne podróżowanie i rozmowy z rówieśnikami na całym świecie. Słowem idealny start w dorosłe życie. O naturalną biegłość w kilku językach łatwo, gdy rodzice dziecka są różnej narodowości lub gdy dziecko przeprowadza się z nimi za granicę. Ale co w innych sytuacjach? Czy rodzice mieszkający w Polsce mają możliwość wychować dwujęzyczną pociechę? 
Nauka angielskiego w domu - skuteczna czy zbędna?

Czy dziecko uczestniczące w zajęciach językowych w szkole i dodatkowym kursie angielskiego powinno jeszcze dodatkowo pracować w domu? Jeśli maluch ma naprawdę nauczyć się angielskiego nie obędzie się bez powtórek między zajęciami. Mogą one jednak przybrać bardziej przystępną formę niż standardowe zadania domowe.

Dwujęzyczność dzieci mieszkających w Polsce

Wielojęzyczność dziecka. Marzy o niej niejeden rodzic. Naturalne poznanie dwóch lub więcej języków oznacza brak problemów w szkole, łatwe zdawanie egzaminów, możliwość zdobycia ciekawszej i lepiej płatnej pracy, swobodne podróżowanie i rozmowy z rówieśnikami na całym świecie. Słowem idealny start w dorosłe życie. O naturalną biegłość w kilku językach łatwo, gdy rodzice dziecka są różnej narodowości lub gdy dziecko przeprowadza się z nimi za granicę. Ale co w innych sytuacjach? Czy rodzice mieszkający w Polsce mają możliwość wychować dwujęzyczną pociechę?